Rok 2020; najciekawsze zmiany w cenach, podatkach i opłatach w UK

Nowy rok to nie tylko czas wielu podsumowań, ale też najlepsza pora na wprowadzenie zmian wśród opłat, zasad działania niektórych instytucji oraz podstaw regulacji prawnych. Niestety bardzo często ta sytuacja wiąże się z podwyżkami cen, ale też nie zawsze styczeń jest zapowiedzią jedynie obciążeń dla portfela. Jakie czekają nas zmiany w 2020 roku, o których wiemy już dziś?

 Droższe podróże, niekorzystny council tax

Pierwsza z nich już weszła w życie — jest to podwyżka cen biletów kolejowych, która wynosi dokładnie 2,7%. W skali rocznej jest to dla każdego intensywnie korzystającego z kolei pasażera wydatek dość spory, bo o ponad 100 funtów więcej niż w poprzednio. Dla przykładu w 2019 roku za bilet roczny na trasie Londyn—Guildford trzeba było zapłacić 3732 funtów, a obecnie będzie to już 3836 funtów.

 

Prima Aprilis zaskoczy nas dość niemiłą niespodzianką — właściciele pustych nieruchomości mogą spodziewać się podatków wyższych nawet o 50%! Lokalne councile zyskają nowe prawa mimo tego, że już teraz trzeba płacić 50% więcej. Na pocieszenie można przywołać fakt, że również pierwszego kwietnia można liczyć na zniesienie opłat parkingowych przy szpitalach dla pacjentów i pracowników NHS.

Emerytury w górę, podatki również

Wśród pozytywnych wzrostów można wymienić podniesienie emerytur państwowych o 3,9% od 8 kwietnia. Emeryci tym samym zanotują na swoich kontach o 6 funtów więcej tygodniowo. To dwukrotnie więcej, niż wynosi stopa inflacji. Tego samego dnia powód do zadowolenia będzie miało około 2,5 miliona użytkowników Universal Credit, ponieważ stawki świadczeń wzrosną o dokładnie 1,7%.

Niestety władze lokalne uzyskają w kwietniu też nieco większe możliwości w stosunku do ustalania wysokości podatków. Może to być nawet 4% podwyżki, w tym 2% na opiekę społeczną i 2% na ogólne wydatki.

Drożeje niemal wszystko — nawet alkohol

Z dniem 1 czerwca bezpłatne licencje telewizyjne odejdą do lamusa. Zmiana ta dotyczy osób, które ukończyły 75 rok życia, co w praktyce przekłada się na wyższe wydatki na media dla blisko 3 milionów gospodarstw.

Nieco wcześniej, bo drugiego marca można spodziewać się wprowadzenia minimalnych cen alkoholu w Walii. Podstawą wyliczenia będzie jednostka alkoholu, która kosztować ma 50 pensów. Jako przykład można podać butelkę wina, która na wiosnę będzie kosztować najmniej ponad 4,5 funta.

 

Na osłodę można przytoczyć fakt, że również od marca wyrównają się szanse w dostępie do szerokopasmowego internetu. Cena za dostęp o prędkości wysyłania 1 Mb/s  i odbierania 10 Mb/s nie będzie mogła przekroczyć 45 funtów. Dzięki temu tysiące gospodarstw skazanych na bardzo drogi abonament za przyzwoitą prędkość łącza, uzyska realną obniżkę miesięcznych świadczeń.

Comments are closed.